Zespół Citroena wstrzymuje się na razie od krytykowania Krisa Meeke, który w Rajdzie Meksyku po raz trzeci w tym roku popełnił błąd, kosztujący go dobry wynik. Francuski zespół utrzymyje, że w pełni wspiera swojego kierowcę.
Marek Nawarecki powiedział w jednym z wywiadów, ze zamiast krytyki oferuje współpracę w wyeliminowaniu błędów. "Każdy kierowca robi to, co potrafi najlepiej. Zespóół jest zaangażowany we wsparcie, by kierowcy osiągali rezultaty.
"Nie możemy powiedzieć, by sytuacja po trzech rajdach była u nas inna. Musimy znaleźć rozwiązanie, sposób, by sprawy uległy poprawie. Być może kosztem będzie konieczność wolniejszej jazdy, albo trochę słabsze wyniki." - dodał Polak."Widzieliśmy, że w rajdzie od razu uzyskał najlepszy czs, być może od razu chciał być na szczycie. Jest tak wiele pytań, na które trzeba znaleźć odpowiedzi. Ale i tak czujemy, że od zeszłego roku poczyniliśmy z Krisem krok naprzód."