Zespół Citroena przyznał, że nie ma łatwego sposobu, by pomóc Krisowi Meeke w tym sezonie. Brytyjczyk choć jest szybki, nie potrafi bezproblemowo docierać do mety. Wpadki zdarzyły mu się we wszystkich trzech dotychczasowych rundach WRC. W klasyfikacji sezonu Meeke zajmuje dopiero 11. miejsce.
Spokojne podejście do kolejnych rajdów zaleca Yves Matton, stojący na czele Citroena. „Jedyny cel, jaki stawiamy przed Krisem w Argentynie, to ukończenie rajdu bez żadnych błędów. Krok po kroku będzie musiał odnaleźć pewność siebie za kierownicą." - powiedział Belg.
Matton jest zaskoczony takim spadkiem formy swojego zawodnika, który przecież w zeszłym roku miał znakomity począte, a i później również spisywał się bardzo przyzwoicie. „Pod koniec poprzedniego sezonu, od Rajdu Finlandii, sięgał po świetne wyniki i miał bardzo równe tempo. W Wielkiej Brytanii popełnił drobny błąd, ale wyraźnie widzieliśmy, że zrobił postępy. Z pewnością nie spodziewałem się takiego początku tego sezonu.” - dodał Matton.Na razie jednak Meeke nie jest skreślany przez swój zespół: „Wierzę, że możemy osiągnąć coś razem z Krisem. Wiedziałem od początku, że czekają nas także trudne chwile, ale to, co pokazał z drugiej połowie poprzedniego sezonu potwierdza, że to tylko kwestia czasu.” Pierwszą okazją do zatarcia złego wrażenia będzie Rajd Argentyny.