Aleksiej Łukjaniuk nie pojawi się na starcie najbliższej rundy ERC - Rajdu Azorów w dniach 4-5 czerwca. Ma nadzieję na jak najszybszy powrót. Na przeszkodzie przed startem na Azorach stanął brak funduszy.
Rosyjski kierowca obecnie zajmuje trzecią pozycję w klasyfikacji mistrzostw Europy, po trzech udanych występach w Fordzie Fiesta R5. Na Azorach go jednak nie zobaczymy. Od następnego rajdu prawdopodobnie pojedzie tańszym samochodem - Mitsubishi Lancerem.
"To wielka szkoda, ale chodzi o problemy finansowe. Mam niewielką nadzieję na start w Ypres, ale będzie trochę zmian. W najgorszym przypadku spróbuję wystartować w Estonii za kierownicą Evo N4." - powiedział Aleksiej Łukjaniuk.